
Historia Antyków Fulbier zaczęła się od dziadka, który prowadził sklep z antykami w Opolu. To on pierwszy poczuł, że stare przedmioty mają w sobie coś wyjątkowego — historię, charakter i emocje których nowe rzeczy nie są w stanie zastąpić.
Tradycję przejęli rodzice, którzy przez lata prowadzili sklep w Bielszowicach w Rudzie Śląskiej. Wychowałem się wśród antyków — i nie wyobrażam sobie, żeby to mogło być inaczej.
Dziś sam kontynuuję tę rodzinną pasję. Dla mnie to nie jest tylko praca — to coś, co mamy we krwi od trzech pokoleń.

Najbardziej lubię patrzeć na twarze klientów w momencie, gdy natrafią na coś wyjątkowego. Kiedy widzę, że jakiś przedmiot przypomina im dom babci, dzieciństwo albo czasy w których dorastali — i wspomnienia wracają z całą siłą.
Takie chwile są nie do kupienia. Antyki to nie tylko stare rzeczy. Dla wielu ludzi to mosty do wspomnień, do bliskich, do czasów które minęły — ale nigdy nie znikają całkowicie.

Trzy rzeczy na które możesz zawsze liczyć odwiedzając Antyki Fulbier
Każdego dnia pojawiają się u nas nowe przedmioty. Nie ma sensu czekać — warto przyjeżdżać regularnie, bo najlepsze rzeczy szybko znajdują nowych właścicieli.
Sprowadzamy antyki głównie z Niemiec, ale pochodzenie przedmiotów jest różne — Europa, Azja, obie Ameryki. Każda sztuka ma własną historię i drogę którą przebyła.
Gdy dziadek zaczynał, wiedza płynęła wyłącznie z doświadczenia — latami, dotykając setek przedmiotów. To dziedzictwo przekazujemy w każdej wycenie i każdej rozmowie z klientem.









Każda wizyta to nowe odkrycia. Codziennie nowy towar, zawsze serdeczne przyjęcie.